KategoriaSkrzatojadłospis

Skrzatojadłospis #9

Znowu mieliśmy „poszarpany tydzień”. Poniedziałek niespodziewanie stał się wolny, we wtorek ja zostałam jeszcze w górach załatwić kilka spraw z domem. Przy okazji dorobiłam się kolejnej pary nart. Potem była środa, czwartek i… i znowu wybyliśmy wczesnym rankiem. Tym razem do Krakowa.  Dominik na konferencję, ja głównie dla przyjemności. W piątek były grane obwarzanki i nachosy z piwem w środku nocy. W sobotę po bieganiu wleciało wielkie hotelowe (ale w sumie zdrowe) śniadanie. Potem gorąca czekolada (ale mini porcja i […]

Czytaj dalej