KategoriaMenu

Skrzatojadłospis edycja specjalna, czyli co jeść przed maratonem

Mój debiut w maratonie już za 6 dni 12 godzin i 30 min. Walczę z kontuzją, sikam w gacie ze strachu i myślę o tym mniej więcej co 3 i pół minuty. Ale nie o tym teraz, a o czymś, co i tak zajmuje honorowe miejsce w moim życiu, czyli papu. Postanowiłam spróbować zrobić w miarę klasyczne ładowanie węglowodanów, ale zanim zacznę objadać się żelkami i miodem, czeka mnie kilka najcięższych dni everrrrr…. Przyznaję się bez bicia, kocham węglowodany. Dobrze […]

Czytaj dalej