KategoriaRower

Podsumowanie miesiąca #wrzesień2018

Tak, wiem że już jest październik od tygodnia prawie. Zaległości mam przez ten maraton i przez codzienne życie, które ostatnio jest bardzo naładowane aktywnościami. Ale nie, żebym się obijała we wrześniu, o nie. miesiąc przepracowałam całkiem solidnie, bo co jak co, ale wrzesień to ja lubię. Urodziny mam, to lubię. Tort można zjeść urodzinowy, pogoda zazwyczaj fajna, kolory ładne, sezon na gruszki, figi i śliwki… no lubię wrzesień i już.   Bieganie We wrześniu przedeptałam łącznie 195 km. Zrobiłam trochę […]

Czytaj dalej