#skratoprzepisy,  paliwo rakietowe

Makaron z kurkami i cukinią

Uwielbiam makarony. Na słodko, na słono, w każdej postaci. Pszenne, żytnie, orkiszowe, gryczane, ale też z warzyw strączkowych. Dla mnie micha makaronu, to micha szczęścia. Kwintesencja comfort food.

Makaron obroni się zawsze. Wystarczy mieć kilka składników dobrej jakości i mamy danie, którego nie powstydziłaby się nawet włoska babcia. Ale dzisiaj nie będzie o takim makaronie. Dzisiaj będzie zdrowsza, bogatsza w składniki odżywcze wariacja na temat makaronu.

IMG_4749

Na dwie całkiem porządne porcje:

 

  • 300 g makaronu (ja użyłam tego z cieciorki i kukurydzy, bo chciałam mieć źródło białka)
  • mała cukinia
  • 400 g kurek
  • łyżka oliwy
  • ząbek czosnku
  • dwie szalotki (może być też zwykła cebula)
  • chlust białego wina (można pominąć)
  • 50 g pestek słonecznika
  • sok z połowy cytryny
  • sol i pieprz do smaku
  • świeże zioła – u mnie natka pietruszki i tymianek

 

Pestki słonecznika zalejcie wrzątkiem i odstawcie na 30 min. W tym czasie posiekajcie cebulę, oczyśćcie kurki, pokrójcie cukinię i wyciśnijcie sok z cytryny.

 

Na patelni przesmażcie cebulę na oliwie, dodajcie kurki i cukinię. Smażcie przez chwilę razem, po czym dodajcie wyciśnięty ząbek czosnku i zmniejszcie płomień pod patelnią.

 

Makaron ugotujcie wg instrukcji na opakowaniu.

 

Odlejcie wodę ze słonecznika, wlejcie trochę świeżej, dodajcie sok z cytryny i zmiksujcie blenderem na gładką masę. Konsystencję regulujcie wodą – ma być jak śmietana.* Doprawcie solą i pieprzem, dodajcie do zawartości patelni. Pogotujcie to razem dosłownie ze 2 minuty. Na koniec dodajcie świeże zioła i ewentualnie doprawcie jeszcze solą i pieprzem.

 

To taka moja zdrowsza wersja sosu śmietanowego z kurkami. Możecie zmieniać proporcje, pominąć cukinię albo pokombinować z ziołami i rodzajami makaronu. Smacznego!


*Jeśli przeszkadzają Wam grudki, możecie masę przecedzić. Otrzymacie wtedy gładką śmietankę.