Skrzatojadłospis #9

Znowu mieliśmy „poszarpany tydzień”. Poniedziałek niespodziewanie stał się wolny, we wtorek ja zostałam jeszcze w górach załatwić kilka spraw z domem. Przy okazji dorobiłam się kolejnej pary nart. Potem była środa, czwartek i… i znowu wybyliśmy wczesnym rankiem. Tym razem do Krakowa. 


Dominik na konferencję, ja głównie dla przyjemności. W piątek były grane obwarzanki i nachosy z piwem w środku nocy. W sobotę po bieganiu wleciało wielkie hotelowe (ale w sumie zdrowe) śniadanie. Potem gorąca czekolada (ale mini porcja i to na pół z mamą), wielki sznycel, placki ziemniaczane i barszcz z kołdunami na obiedzie z rodzicami, bo tak wyszło, że oni też mieli sprawę do załatwienia w Krakowie. Czyli lekka rozpusta była. Na swoją obronę mam dyszkę biegową z rana i myślę że z 8 km na nogach wczoraj. Przede mną w końcu cały tydzień w domu, z domowym jedzeniem i planem treningowym do wykonania. No dobra, jeden wyjątek – kolację we wtorek pewnie zjemy w Ikea, skoro już jedziemy zaprojektować moją nową kuchnię.

PONIEDZIAŁEK gofry z jajkiem sadzonym, awokado i pomidorkami koktajlowymiowoce (gruszka i kaki), jogurt,pieczone warzywa z łososiem i kaszą jaglanąjabłko, orzechy włoskie/trenażer ok. 60 min/sałatka z indykiem, pieczoną papryką i fetą WTOREK serek wiejski z rzodkiewką, grzanki z awokadokoktajl jagodowy na kefirzedynia makaronowa z warzywnym gulaszemmarchewka, orzechy włoskiekolacja w Ikea 😉/trening wzmacniający w domu/kakao ŚRODA /trening siłowy/czekoladowa kasza gryczana  z duszonymi śliwkami i orzechami laskowymikanapka z szynką z indyka i serem żółtym, warzywapieczone bataty i brukselka z jajkiem sadzonymkaki, jogurt/basen/banan, baton proteinowy CZWARTEK /trening siłowy/owsianka z jabłkiem i masłem orzechowymzupa krem z pomidorów z parmezanem, bazylią i orzeszkami piniowymicurry z dyni, cieciorki i szpinaku, ryż jaśminowypomarańcza/grejpfrut/basen/białkowy szejk bananowy (banan, kasza jaglana, napój sojowy, odżywka białkowa) PIĄTEK omlet z warzywamikaki, kefircurry z dyni, cieciorki i szpinaku, ryż jaśminowymarchewka, orzechysałatka z buraków, sera pleśniowego, jabłka i granatu, grzanki  *Nie uwzględniam w jadłospisie ewentualnych izotoników czy węglowodanów w płynie, które zabieram np.na treningi, które robię wcześnie rano, przed śniadaniem (prawie nigdy nie ćwiczę całkiem na czczo).