Skrzatojadłospis edycja specjalna, czyli co jeść przed maratonem

Mój debiut w maratonie już za 6 dni 12 godzin i 30 min. Walczę z kontuzją, sikam w gacie ze strachu i myślę o tym mniej więcej co 3 i pół minuty. Ale nie o tym teraz, a o czymś, co i tak zajmuje honorowe miejsce w moim życiu, czyli papu. Postanowiłam spróbować zrobić w miarę klasyczne ładowanie węglowodanów, ale zanim zacznę objadać się żelkami i miodem, czeka mnie kilka najcięższych dni everrrrr….

Przyznaję się bez bicia, kocham węglowodany. Dobrze czuję się na diecie wysokowęglowodanowej i uważam wszystkie diety mocno ograniczające węglowodany za głupotę, tym bardziej jak ktoś prowadzi aktywny tryb życia i uprawia sport wytrzymałościowy, ale to nie teraz czas na takie wywody. Krótko o tym, po co robi się ładowanie węglami pisałam już przy okazji mojego górskiego debiutu (klik). Tym razem postanowiłam spróbować wcześniej wypłukać się trochę z glikogenu, dlatego od dzisiejszego wieczoru do środowej kolacji mocno obcinam podaż węglowodanów. Jak we wtorek stwierdzę, że pluję jadem i ledwo powłóczę nogami, nie wykluczam przerwania akcji o kryptonimie „no pasta, no fun, but let’s try”.   

PONIEDZIAŁEK /basen/omlet z awokado i łososiem, warzywa (ogórek, rzodkiewka, roszponka)gruszka, masło migdałowedorsz, brokuły, sos pietruszkowy sos jogurtowy (z czosnkiem i cytryną)baton low carbsałatka z tuńczykiem (szpinak, tuńczyk, pomidor, papryka i pestki słonecznika), mała kromka chleba 
 WTOREK /trucht plus akcenty 3x1200m/omlet z borówkami i masłem orzechowymkefir, orzechy nerkowcapierś z kurczaka, cukinia, papryka, sezam, makaron konjacbaton proteinowy low carbsałatka z burakiem (szpinak, burak gotowany, ser kozi, awokado i orzechy włoskie)
 ŚRODA /wolne/jajecznica z szynką, awokado, warzywamozarella z pomidorami, oliwą i orzeszkami piniowymipierś z kurczaka, cukinia, papryka, sezam, makaron konjacmarchewka, orzechy włoskie, jogurtkanapka z figami i serem halloumi
 CZWARTEK /trucht plus 5x przebieżki/owsianka z jabłkiem, rodzynkami i miodemchrupkie pieczywo kukurydziane z dżemem, jogurtlekkie curry z dynią, szpinakiem i cieciorką, biały ryżśliwki, brzoskwinie, odżywka białkowabanan, corn flakes z mlekiem
 PIĄTEK wolnejaglanka z bananem i miodempłatki kukurydziane z mlekiem, jabłko,makaron z dynią, oliwą, suszonymi pomidorami i odrobiną parmezanujogurt z miodem i ekspandowaną grykąciasto drożdżowe z kruszonką
 SOBOTA /trucht plus 3x przebieżki/naleśniki z dżemem i bananemcorn flakes, rodzynki, kajzerka z szynką z indykamakaron z lekkim sosem pomidorowym i tuńczykiemryż z bananem, sok jabłkowyżelki, chrupki kukurydziane
 NIEDZIELA /maraton/kajzerka z miodem, kajzerka z dżemembananżele energetyczne…a potem pewnie ze dwie pizze i kubełek lodów 🙂
 
Jak ktoś jest ciekawy, jak sobie będę radzić, mając jednocześnie dość intensywny tydzień w pracy, to oczywiście postaram się na bieżąco zdawać relację na Instagramie.