Tagprzepisy

Rozpustny jesienny makaron w wersji light

Makaron to szczęście. Chyba sobie to kiedyś wytatuuje. Mogłabym jeść codziennie. Każdy – pszenny, orkiszowy, ryżowy, z cieciorki. To dla mnie kwintesencja #comfortfood. Dla sportowca makaron to idealne źródło węglowodanów. A taki zwykły, pszenny, przed czy po treningu wchodzi jak złoto. Skrzat potwierdza. No a skoro mamy jesień, to wypadałoby wykorzystać jakieś jesienne dodatki. Dynię miałam upieczoną, a ochotę miałam na kremowy grzybowy sos. I tak kombinowałam co by tu wybrać, aż wpadłam do Marty z Jadłonomii, a tam… makaron […]

Czytaj dalej