Bez kategorii
-
Salamandra Ultra Trail 2019, czyli moje pierwsze zderzenie z „ultra”
Dla niektórych ultra zaczyna się od 70 km, dla innych od 80, a jeszcze inni na dystanse poniżej 100 km patrzą jak na przebieżki tempowe. Dla mnie 50 km i to w górach…
-
Podsumowanie miesiąca #marzec2019
Po raz kolejny napiszę, że nie wiem jak to się stało, ale mamy początek kolejnego miesiąca. Mam nadzieję, że w maju nie zacznę w ten sposób podsumowania miesiąca. Ale uwaga, piszę te krótkie…
-
Podsumowanie miesiąca #luty2019
Pisałam miesiąc temu, że nie wiem jak to się stało, że już jest luty. Teraz nie napiszę nic mądrzejszego. Doprawdy nie wiem, czemu patrząc w kalendarz widzę marzec. To chyba najszybciej mijające miesiące…
-
Podsumowanie miesiąca #Styczeń2019
Nie wiem jak to się stało, że już jest luty. Doprawdy nie wiem. Zapomniałam już o grudniowym urlopie, nie zauważyłam stycznia, jestem zmęczona, przerażona i jednocześnie podjarana tym, co ma nastąpić w ciągu…
-
Podsumowanie miesiąca #grudzień2018 i sportowe podsumowanie roku
Grudzień najpierw mnie dość mocno sponiewierał psychicznie i fizycznie, a potem rozleniwił do granic możliwości. Czyli jak to w życiu bywa, bilans na zero. Styczeń mnie za to wziął z tak zwanego zaskoczenia.…
-
Podsumowanie miesiąca #listopad2018
41 godzin, 48 minut. 357,9 km. Dokładnie tak w liczbach wyglądał u mnie listopad. Po leniwym październiku wróciłam do gry, chociaż jeszcze bez konkretnego celu, bez dużych obciążeń, bez planu działania. Robiłam to,…
-
Górska Przygoda 2018 – porażka czy sukces?
Znowu to zrobiłam. Zapisałam się na górski bieg, tak o, z rozpędu, rzutem na taśmę. Miałam już nie startować, mniej biegać, odpuścić po maratonie, zastanowić się, co z tym bieganiem dalej zrobić. No…
-
Podsumowanie miesiąca #październik2018 i depresja maratończyka
Wiedziałam, że mnie dopadnie. Przez ponad 29 lat swojego życia trochę już zaczynam kumać, jak funkcjonuję. No to stało się, co stać się musiało. Dyskoteka się skończyła, didżej zawinął sprzęt, woźna zgasiła światło.…
-
PKO Silesia Marathon 2018 – Twój bieg. Twoje zwycięstwo.
42 km 195 m. Maraton. Królewski dystans. Marzenie wielu biegaczy. Moje już spełnione i wiecie co? Nigdy nie byłam z siebie taka dumna! Łatwo nie było, do dnia przed startem walczyłam z kontuzją…
-
Półmaraton Wiślański – mój pierwszy półmaraton i pierwszy górski bieg – relacja
W toku przygotowań do maratonu podobno dobrze jest przebiec półmaraton. No to przebiegłam. Tyle że górski. Żyję, mam się dobrze, choć nie twierdzę, że było to rozsądne. Ale po kolei… Jestem uparta, przyznaję…